
Kurs akcji Ciechu odrobił w ostatnich tygodniach część spadków
wynikających z przeciągających się negocjacji z bankami i prasowych
spekulacji o niskich ofertach cenowych złożonych w procesie
prywatyzacyjnym. Spółka co prawda nadal nie sfinalizowała umowy
konsolidującej zadłużenie, ale wszystko wskazuje na to, że do końca
miesiąca proces ten zostanie definitywnie zakończony.

Obok zgodnych z oczekiwaniami wyników za 4Q09 (516 mln PLN vs. prognoza DI BRE Banku 525 mln PLN), w ostatnich tygodniach bank opublikował strategię na lata 2010-2012. Jej główne konkluzje to: (i) dwucyfrowy wzrost wolumenów (CAGR’12/09 dla aktywów 9%, dla kredytów 11%, dla depozytów 9%), (ii) zysk netto powyżej 4 mld PLN i przychody powyżej 11 mld PLN, (iii) ROE powyżej 16% i C/I poniżej 45%.

W „Minutes” po lutowym posiedzeniu nie można nazwać zaskoczeniem. Praktycznie bez zmian pozostała kwestia sfery realnej, z głównymi zagrożeniami dla polskiego tempa wzrostu PKB płynącymi z gospodarek strefy euro wraz z wyczerpaniem efektu programów stymulacyjnych. Z zapisu posiedzenia wynika, że to właśnie między innymi obawy przed nietrwałością ożywienia powstrzymały RPP przed zmianą nieformalnego nastawienia na bardziej restrykcyjne.

Do tegorocznych szczytów pozostało już niewiele. Po wczorajszej sesji, kiedy na światowych parkietach dominował kolor zielony, a przez GPW przelała się fala popytu, WIG zbliżył się do styczniowych ekstremów i do ustanowienia nowych pozostało zaledwie 100 punktów. Niewątpliwie wtorkowa sesja była kolejną oznaką siły byków, które konsekwentnie realizują swój plan działania a ich celem jest nowy szczyt na WIG-u, który zmieniłby znacznie obraz całego szerokiego rynku.

Wczorajsza sesja zakończyła się na niewielkim minusie a WIG20 zahaczył o środowe maksimum białego marubozu. Indeks dwudziestu największych spółek oddala się od psychologicznej bariery 2500 punktów, która została tylko raz pokonana w tym roku. Zdecydowanie lepiej zachowuje się szeroki rynek reprezentowany przez WIG, który po czwartkowej sesji nadal pozostaje ponad linią wsparcia usytuowaną na wysokości styczniowego maksimum.

Wg firmy doradczej Deloitte nawet 3 mln osób o najniższych zarobkach może
stracić dostęp do kredytów gotówkowych w związku z wprowadzeniem Rekomendacji T. Zgodnie z
niedawno przyjętym zaleceniem nadzoru finansowego koszty obsługi rat nie będą mogły
przekraczać 50% dochodów klienta lub 65% (przy wyższych zarobkach).

CPI inflation in February hit 2.9% y/y. Revision in the consumption basket (among the
major ones: higher weight attached to lodging and restaurants and hotels, lower to foods) has
brought January CPI to 3.5% y/y (from previously announced 3.6%). We see core inflation (to be
released next week) at 2.3-2.4% y/y. Inflationary processes in Poland seem to exhibit rather
neutral momentum.

Wyniki 4Q09 były zgodne z naszymi oczekiwaniami. Na poziomie wyniku operacyjnego przed kosztami rezerw bank osiągnął 273 mln PLN (nasza prognoza 267 mln PLN). Negatywnym zaskoczeniem były wysokie odpisy (251 mln PLN vs. 194 mln PLN prognozy), jednak nie miało to wpływu na zmianę naszej oceny odpisów w 2010 roku (pozostawiamy prognozę na poziomie 0,56 mld PLN).

Dziś publikacja danych produkcji i cenach producentów. Dane opublikowane zostaną o godzinie 14:00. Spodziewamy się, że produkcja przemysłowa wzrośnie o 9,0%. Prognozę tę wspierają umiarkowane wzrosty produkcji samochodów a także wyższy od oczekiwań wzrost indeksu PMI (choć w tym przypadku korelacja stała się w ostatnich 2 miesiącach wręcz losowa).

W lutym roczna dynamika produkcji przemysłowej wzrosła do 9,2% z 8,5% zanotowanych w styczniu, co jest wynikiem zbliżonym do naszych prognoz. Wzrost dynamiki to jednak w dużym stopniu efekt wyższej liczby dni roboczych w porównaniu z lutym 2009. W ujęciu miesięcznym i po odsezonowaniu wzrost produkcji oszacowano na 0,9%, co oznacza osłabienie momentum względem stycznia (dynamika miesięczna 2,5%).

Na lokatach znów można zarobić więcej.
Według danych Gold Finance średnie oprocentowanie dla 1 tys. PLN na lokacie 6M zwiększyło się
w ciągu miesiąca z 5,26 do 5,36%, depozytów rocznych z 5,43 do 5,55%, a dwuletnich z 4,87 do
5,13%.

W tygodniu zakończonym 12 marca zapasy ropy w USA wzrosły o 1 mln baryłek, co przy
umocnienieniu dolara wpłynęło na wczorajszą realizację zysków na tym surowcu przez inwestorów
mimo iż dane nie przyniosły zaskoczenia w relacji do konsensusu (+1,15 mln baryłek).

Wczorajsza sesja przyniosła nowe rozwiązania w ogólnej ocenie rynku. Po tym jak WIG pokonał styczniowe szczyty i zrobił to na otwarcie sesji generując lukę hossy, która przebiega na wysokości 41653 – 41828 punktów. Jest to niewątpliwie pokaz siły byków, które konsekwentnie od miesiąca wbrew ogólnej opinii rynku o możliwym okresie korekcyjnym na GPW, maszerują na północ zostawiając w tyle niezdecydowanych graczy giełdowych.

Oczekujemy, że do końca 2015 roku mogą ruszyć budowy nowych bloków o łącznym koszcie około 113 mld PLN. Przychody z budowy pierwszych obiektów mogą pojawić się dopiero w 2012/2013, jednak pojawiający się z dużym wyprzedzeniem napływ pozytywnych wiadomości (ogłoszenia i rozstrzygnięcia przetargów) pozwala wcześniej dyskontować przyszłe wyniki spółek. Kluczowym wydarzeniem będzie oczekiwane ogłoszenie w połowie 2011 roku listy mocy uprawnionych do ulg od kosztów emisji CO2.

Uważamy, że akcjonariusz Erbudu nie powinien w najbliższym czasie spodziewać się większych zaskoczeń. Portfel zleceń na rok 2010 w zakresie generalnego wykonawstwa w kraju jest już zapełniony w 82-89% (zależnie, czy uwzględnić wybór oferty na budowę przejścia granicznego w Budomierzu). W portfelu spółki wyróżniają się kontrakty kalkulowane po cenach z 2008 roku, które mogą zapewnić wysoką rentowność (centrum handlowe w Bytomiu i Wałbrzychu).